NaturalnaMedycyna

Wzmocnić serce

Chińczycy określają serce mianem siedziby ducha. Ich zdaniem, prawidłowa czynność serca zapewnia właściwe postrzeganie świata, kieruje, bowiem naszymi emocjami, sprawnością umysłu i pozostałych narządów. Choroby serca ograniczają zdolność postrzegania świata, tak jak szyba zniekształca widok przez okno. Wzmocnić serce - to otworzyć okno.

Choroby układu krążenia zdominowały problemy zdrowotne współczesnego człowieka. Od czasów Oświecenia serce uważane jest za centralny narząd tego układu. Zapewnia ono krążenie krwi w naczyniach krwionośnych. Mimo wielkiego postępu na polu nauk medycznych współczesna koncepcja roli serca jest zbliżona do tej sprzed 200 lat, w której serce pełni funkcję pompy ssąco- tłoczącej. Tymczasem naturalna medycyna posługuje się dynamicznym obrazem powiązań energetycznych między narządami i tkankami, często określanych mianem kanałów energetycznych albo meridianów, w których serce rozważa się jedynie, jako centralny element meridianu serca.


Znaczenie tego meridianu jest bardzo szerokie i znacznie wykracza poza model pompy ssąco – tłoczącej. Wzorce funkcjonowania meridianów mają bardzo głębokie korzenie. Zostały one sformułowane przed kilkoma tysiącami lat na Dalekim Wschodzie, stwarzając fundament istniejących do dziś dwóch wielkich, komplementarnych systemów naturalnej medycyny – Ajurwedy w Indiach oraz Tradycyjnej Medycyny w Chinach. Podczas „1988 International symposium on acupuncture meridian biophysics”, prof. Zhu ogłosił, że „meridian, powinien być wielowarstwowym, wielofunkcjonalnym, wielomorfologicznym, stereostrukturalnym homeostatycznym systemem ciała”.


W ciągu ostatnich 30 lat ostatecznie udowodniono na drodze naukowej biofizyczne i morfologiczne istnienie Systemu Meridianów Akupunkturowych. Nowoczesna nauka nie powinna, więc negować obecności tego ważnego dla zapewnienia równowagi wewnątrzustrojowej systemu.Każdy dział nauk biologicznych i medycznych powinien mieć na względzie stan i funkcje systemu meridianów. Oczekuje się, że meridian znalazł także swoje miejsce w weterynarii, uprawie roli, botanice, fizjologii roślin i innych naukach rolniczych. Teoria meridianu jest, więc wielkim wyzwaniem dla nowoczesnej biologii, bowiem mimo upływu lat, starożytne koncepcje nic nie straciły ze swojej aktualności, a postęp wiedzy medycznej jedynie na nowo potwierdza ich słuszność.

Siedziba ducha

Niemal we wszystkich kulturach serce utożsamiane jest z emocjami. Ilustrują to znane wszystkim określenia „złamać komuś serce” „kochać całym sercem” itd. Współczesna wiedza o człowieku podważa tą teorię. Dziś wiemy, że w mózgu istnieją struktury regulujące czynność serca, wiemy także, że o prawidłowej częstości rytmu serca i sile jego skurczu decydują dwie, niezależne od naszej woli, przeciwstawnie działające składowe układu nerwowego. Jedna z nich przyspiesza rytm pracy serca, druga go spowalnia. Harmonijna współpraca między nimi zapewnia prawidłową czynność serca, dzięki której dopływ krwi do wszystkich tkanek naszego organizmu jest właściwy. Czy jednak kłóci się to z tradycyjnymi założeniami naturalnej medycyny? Jeżeli uważnie przeanalizujemy te koncepcje, okaże się, że są one nie tylko spójne ze współczesną wiedzą, ale ją wyprzedzają, ponieważ w teorii naturalnej medycyny jest miejsce dla przyszłych odkryć i doświadczeń.


Jeżeli wejrzymy poza fasadę poetyckich określeń, które definiują serce jako „siedzibę ducha” okaże się, że znajdziemy logicznie spójny obraz powiązań pomiędzy układem krążenia a czynnością organizmu człowieka. Łączy on zarówno sferę aktywności fizycznej, jak i intelektualnej oraz emocjonalnej, jest, więc wzorcem holistycznym. Serce, podobnie jak w ujęciu współczesnej medycyny jest jedynie centralnym narządem wykonawczym. Różnica polega na szerszej interpretacji impulsów regulujących czynność serca. Naturalna medycyna uwzględnia nie tylko wpływ bodźców wewnętrznych pochodzących z układu nerwowego, ale także wpływ zmian natężenia pól elektromagnetycznych zewnątrz i wewnątrzpochodnych oraz nie zdefiniowanych jeszcze naukowo pobudzeń psychoemocjonalnych. Zmiany te modyfikują rytm serca i siłę jego skurczów. Prowadzą, więc do różnic w przepływie krwi przez tkanki i narządy naszego organizmu. W ten sposób modelują one czynność całego organizmu, czyli – zgodnie z założeniami naturalnej medycyny – kanał energetyczny serca jest odpowiedzialny za obraz naszej fizycznej, intelektualnej i psychicznej aktywności. Ponadto jest on czynnościowo i morfologicznie powiązany z kanałem energetycznym jelita cienkiego, co tłumaczy tzw. brzuszną manifestację chorób serca.


Niemal każdy z nas doświadczył bólów brzucha w obliczu silnych emocji, przedegzaminacyjnych biegunek, a literaturze medycznej opisywana jest brzuszna maska zawału serca. Zdarza się także odwrotnie. U wielu chorych zaburzenia rytmu poprzedzają incydenty zaburzeń trawienia, kruczenia i wzdęcia.

Zaburzenia rytmu

Podstawowym objawem dysfunkcji meridianu serca na poziomie dolegliwości fizycznych są zaburzenia rytmu serca. Początkowo mają one charakter napadowy, ustępują samoistnie i są na ogół odbierane jako uczucie „kołatania serca”. Towarzyszą im zwykle stany rozchwiania emocjonalnego, nadmiernej wrażliwości i nieumiejętność odreagowania traumatyzujących doznań. Z biegiem czasu zaburzenia rytmu utrwalają się w postaci widocznych w zapisie EKG bloków i innych nieprawidłowości. Często są z nimi skojarzone zwyżki lub spadki ciśnienia tętniczego. Klinicznie opisywane jest to, jako obraz chwiejnego nadciśnienia z zaburzeniami rytmu serca. Dolegliwość ta opornie poddaje się leczeniu farmakologicznemu, ponieważ po wstępnej fazie poprawy dolegliwości powracają, niejednokrotnie z większym nasileniem i coraz gorzej odpowiadają na stosowane leki. Nic dziwnego. Leczenie farmakologiczne jedynie łagodzi objawy, nie wpływając na eliminowanie korzeni choroby. Jedynym skutecznym leczeniem jest wielokierunkowe leczenie naturalne. Powinno ono być wdrożone już przy pierwszych, dyskretnych objawach dysfunkcji meridianu serca. Najczęściej objawy te są przez chorych lekceważone. Są to między innymi bóle w okolicy międzyłopatkowej, uczucie ciągłego zmęczenia oraz chwiejność emocji. Nieco później pojawiają się epizody „kołatania” serca i łagodne rozchwianie wartości ciśnienia tętniczego.


Wśród leków naturalnych poprawiających sprawność czynnościową meridianu płuc, czyli wzmacniających serce, dominują leki roślinne. Nie należy jednak zapominać o lekach homeopatycznych, wyrównaniu niedoboru pierwiastków śladowych, właściwym odżywianiu i ćwiczeniach ruchowych. Tylko komplementarne leczenie naturalne daje szansę na trwałe wyeliminowanie dolegliwości.

Leki roślinne

Od tysiącleci leki roślinne stanowiły podstawową broń w walce z niedomaganiami serca. Glikozydy nasercowe zawarte w naparstnicy do dziś stanowią podstawowy substrat do produkcji leków kardiologicznych. Jednakże, ze względu na możliwość wystąpienia niekorzystnych objawów ubocznych przy nieumiejętnym dawkowaniu, naparstnica nie jest dostępna w ofercie leków ziołowych. Podobnie rzecz się ma z innym lekiem roślinnym wzmacniającym serce, a mianowicie z kawą. Kawa zażywana w umiarkowanych ilościach działa orzeźwiająco, rozjaśnia umysł i ułatwia koncentrację uwagi. Natomiast nadużywanie kawy wywołuje efekt wręcz odwrotny. Obserwujemy wówczas gonitwę myśli, bezsenność, nierzadko zwyżki ciśnienia tętniczego i palpitacje serca. Należy przy tym zaznaczyć, że terapeutyczne właściwości wykazują jedynie naturalne odwary kawy, czyli kawa parzona „po turecku”. Tempo usuwania kofeiny z organizmu zależy od wielu czynników. Szybciej uwalnia się ona z organizmu kobiet. Co ciekawe, stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych dwukrotnie wydłuża ten czas. Czas ten wydłuża się u kobiet w ciąży. Usuwanie kofeiny z krwi przebiega również bardzo wolno u osób ze schorzeniami wątroby. Najszybciej proces usuwania kofeiny przebiega u palaczy - trwa tylko około 3 godzin. Tym, którzy z rozmaitych powodów źle tolerują kawę, polecamy guaranę. Ta, coraz bardziej popularna w Polsce roślina rodem z Ameryki Południowej ma działanie bardzo zbliżone do kawy, w dodatku utrzymuje się ono znacznie dłużej. Ponadto guarana nie podrażnia żołądka.


Wśród innych, powszechnie dostępnych roślin stosowanych w leczeniu łagodnych postaci zaburzeń rytmu i czynności serca w pierwszym rzędzie polecam głóg. W fitoterapii wykorzystuje się zarówno kwiaty, jak i owoce głogu. Dostępne są również gotowe przetwory lecznicze wykonane na bazie głogu. Głóg stanowi także kluczowy składnik większości gotowych mieszanek ziołowych zalecanych w chorobach serca i nadciśnieniu tętniczym. Poza głogiem dobroczynne działanie na czynność serca wywierają: ziele konwalii, jemioły, serdecznika oraz korzeń kozłka lekarskiego i arcydzięgla. Są one uzupełniającymi składnikami większości nasercowych mieszanek ziołowych.


Działanie roślin leczniczych jest bardzo szerokie i nie sprowadza się jedynie do efektu terapeutycznego zawartych w nich izolowanych substancji biologicznie aktywnych. Ważną komponentą ich medycznej skuteczności jest obecność związków pozornie nie związanych z działaniem nasercowym, ale bardzo ważnych z dla prawidłowej czynności całego organizmu. Mam tu na myśli ich działanie antyoksydacyjne oraz probiotyczne, czyli przywracające prawidłową florę w przewodzie pokarmowym. Dysbioza, o której pisaliśmy już obszernie w sekcji Warto wiedzieć zwykle towarzyszy większości chorób i utrudnia powrót do zdrowia. Dlatego walka z dysbiozą jest ważnym elementem każdego leczenia naturalnego. Substancje o własnościach naturalnych antybiotyków zawarte w roślinach niszczą nieprawidłową florę jelit i stwarzają właściwe warunki do kolonizacji i namnażania się prawidłowych mikroorganizmów. Rośliny lecznicze są także łatwo przyswajalnym źródłem potrzebnych nam pierwiastków śladowych. Dla przykładu, niedobór magnezu może wywołać zaburzenia rytmu serca i zwiększać napięcia emocjonalne.

Żywienie

Właściwy sposób odżywiania się jest podstawowym warunkiem zachowania równowagi wewnątrzustrojowej, czyli szeroko rozumianego zdrowia. Niestety, w dzisiejszych czasach coraz częściej spożywamy produkty zawierające niekorzystne dla nas konserwanty, barwniki i najrozmaitsze wzbogacacze smaku. Ponadto, zmieniające się mody kulinarne również niewiele mają wspólnego z zasadami prawidłowego żywienia a czasami wręcz zdrowego rozsądku. Efektem tego jest rosnąca z roku na rok rzesza grubasów i ludzi nadmiernie wychudzonych, cierpiących na przeróżne dolegliwości trawienia. Tymczasem właściwa dieta może nie tylko zapobiegać dysfunkcjom, ale także je leczyć. Naturalna medycyna traktuje sposób odżywiania się jako integralną część każdej terapii. W medycynie akademickiej, natomiast, żywienie traktowane jest marginalnie, co uważam za podstawowy błąd postępowania lekarskiego. W przypadkach zaburzeń związanych z dysfunkcją meridianu serca należy zadbać o obecność w naszym jadłospisie buraków, dyni, sałaty, brukwi, kasz i codziennej porcji jabłek. Należy też stosować gorzkie przyprawy, do których należy między innymi owoc jałowca i lubczyk.

Leki homeopatyczne

Leki homeopatyczne stanowią konieczne uzupełnienie dla leków roślinnych. Dzięki lekom homeopatycznym możemy uwolnić się od obciążeń przebytych w przeszłości zakażeń, które poprzez swoją wolnorodnikową aktywność mogą powodować nieprzyjemne chroniczne dolegliwości. Serce jest szczególnie podatne na tego typu powikłania, a przecież żyjemy obecnie w epoce dominujących infekcji wirusowych. Wirusy, jak wiadomo, wykazują powinowactwo w kierunku serca i dlatego po przebytych zakażeniach wirusowych często obserwujemy przedłużające się okresy ciągłego zmęczenia, zaburzeń rytmu i bólów okolicy międzyłopatkowej, która odpowiada lokalizacji odruchów skórno – trzewnych serca. Leki homeopatyczne, pozwalają też szybko i skutecznie tonizować emocje oraz regulują pracę serca. Do najczęściej stosowanych w tych przypadkach leków homeopatycznych należą setne rozcieńczenia preparatów Cactus, Aconitum, Glonoine, Gelsemium, Cimicifuga, i Spigelia.


Najlepiej jest skorzystać z łatwo dostępnych, gotowych kompleksowych leków homeopatycznych. Jeżeli jednak efekt leczenia nie jest satysfakcjonujący, należy zwrócić się po poradę do lekarza homeopaty, ponieważ indywidualny dobór właściwych leków homeopatycznych nie jest łatwy.

Na zakończenie

Na zakończenie chciałabym podkreślić znaczenie nie docenianego przez współczesną medycynę leczenia ruchem. Jak zawsze, odwołuję się do terapeutycznych efektów medycznej hatha-jogi. Bardzo gorąco zachęcam wszystkich do praktykowania tych głęboko przemyślanych ćwiczeń. W przypadkach dysfunkcji meridianu serca są one koniecznym dopełnieniem leczenia. Harmonizują, bowiem emocje i przywracają prawidłową czynność serca. Ich działanie jest tak skuteczne, że w łagodnych przypadkach mogą one stanowić jedyną formę leczenia.

 

PROFILAKTYKA W TABLETKACH NIE ZAWSZE NAJLEPSZA

  • Doniesienia pochodzące z badania fińskich mężczyzn palących papierosy, którzy przebyli wcześniej zawał serca wykazały, że zarówno stosowanie witaminy E jak i A wręcz zwiększa ryzyko zgonu. Wydaje się stąd, że ochronny wpływ witamin A, C i E naturalnie występujących w diecie jest silniejszy w porównaniu ze sztucznie syntetyzowanymi witaminami.
  • Kwas acetylosalicylowy (popularna aspiryna) jest lekiem zmniejszającym krzepnięcie krwi. Wiele badań wykazało jej skuteczność w zapobieganiu zawałom serca. Korzyści ze stosowania aspiryny u osób dotychczas zdrowych są jednak już wyraźnie mniejsze. Aspiryna zwiększa ryzyko chorób układu pokarmowego, a niektóre dolegliwości mogą pojawić się u prawie jednej trzeciej pacjentów. Znacznie rzadziej, bo u 1-2% leczonych rozwija się choroba wrzodowa. Ryzyko krwawienia z wrzodu, nawet przy stosowaniu najmniejszej skutecznej dawki profilaktycznej (75 mg) wzrasta, co najmniej dwukrotnie. Najpoważniejszym powikłaniem leczenia aspiryną są krwotoczne udary mózgowe (możliwe u 2/10 000 pacjentów). Lekarz zawsze powinien ocenić, czy korzyści wynikające z leczenia są ważniejsze od ewentualnych skutków ubocznych.

  
dr Bożena Ryczkowska 

fot:sxc.hu

Czytelnia: